nowości

Potęga która zwiedzie cały świat -aut.Dalliard

 

"I oddadzą mu pokłon wszyscy mieszkańcy ziemi, każdy, którego imię nie jest od założenia świata zapisane w księdze żywota Baranka, który został zabity". /Obj. 13,8/

Pragniemy oddać Bogu chwale, gdyż wszystko inne było by strata czasu. We wszystkim, cokolwiek powiem pragnę postawić Chrystusa w centrum naszej uwagi. W jego Imieniu zgromadzamy się, On sam jest głową swego Kościoła i nikt poza nim, my natomiast jesteśmy wszyscy braćmi i członkami ciała, które On sam wykupił przez swoja krew. Za to jesteśmy mu bardzo wdzięczni.

Jeśli będę mówił o sprawach, które mogą być dla niejednego katolika bardzo bolesne, to uprzedzam, że nie jestem zainteresowany poniżaniem katolików i zadawaniem im bólu. Wiem, że istnieją miliony wierzących katolików, którzy żyją w nieświadomości co do tego, do kogo należą i komu służą, za co nie mogę przypisać im winy. Są prawi i uczciwi, czego nie można podważać. Jeżeli należymy do Chrystusa, nie będziemy mieć do nikogo nienawiści i nikogo nie będziemy słowami ranić, ale nie możemy w konkretnych sprawach przemilczeć prawd, z którymi wiążą się imiona, których wypowiedzenie może sprawić komuś ból. Wyznaje, iż osobiście miłuje katolików w przekonaniu o tym, że jest wśród nich wielu uczciwych ludzi.

 

Więcej…

 

Dominus Iesus -aut.Dalliard

 

Deklaracja Watykanu o jedynym prawdziwym kościele.

Pastor Gregor Dalliard, Morel/Breiten, Szwajcaria

20.kwietnia .2002 roku

 

Wierze głęboko i zakładam Drogi Słuchaczu że znajdujesz się pod wpływem duchowego błogosławieństwa które nam zapewnił nasz Pan Jezus Chrystus dzięki swojemu cierpieniu ,śmierci, zmartwychwstaniu i uczestniczysz we wszystkich obietnicach i planach które zostały złożone przez Niego i które wam przez Jezusa zostały podarowane.

 

Gdy dziś będę mówił o temacie „DOMINUS IESUS” to w żadnym wypadku nie chodzi mi o to by w jakikolwiek sposób poniżyć czy zgorszyć katolików, by spowodować u nich gniew i wściekłość w sercach i spowodować tym samym rozszerzenie tych negatywnych emocji na innych katolików.

Musimy sobie zaraz na początku powiedzieć że nie jest łatwo ten temat w tak krótkim czasie omówić.

Z tego powodu powstaje niebezpieczeństwo wytworzenia w słuchaczu wrażenia jednostronnego potraktowania tematu. Słuchacze czy czytający mogą z tego powodu wyciągnąć fałszywe wnioski . Bądźmy tego świadomi. W tak krótkim czasie mogę tylko niestety w podpunktach zasygnalizować pewne rzeczy które są ważne i nie bez znaczenia.

Chrześcijanie z tradycji czy wewnętrznego przekonania ?

Gdy znaleźliśmy Pana Jezusa Chrystusa albo właściwie On nas znalazł i gdy możemy podążać do Królestwa Bożego zagłębiając się w to co nam objawił wtedy nie możemy odrzucać ani nienawidzić żadnego człowieka. Także tych którzy z powodu swoich przekonań które w pewien sposób „wyssali z mlekiem matki” nie wolno nam traktować w sposób odrzucający. W żadnym wypadku nie chodzi o to by wzbudzić w katolikach nienawiści.

 

Więcej…